Wasza Magnifecencjo, ale proszę przestać się tak obrażać za każdą krytykę Pańskich działań.
Z drugiej strony, jak na sam początek prac trochę dużo tego marudzenia. Ja tam bym poczekał, aż przerobimy pierwszy semestr, a potem oceniał działania stricte naukowe.
EDYCJA: Przeczytałem dyskusję z shoutboxa. I teraz ten post nie ma już sensu.