Artykul 2 nieakceptowalny. Kary za dottliwe bo wkleje fragment rozmowy powiedzmy o meczu bo cos smoesznego bylo co nikogo nie rani i za kare dostaje 21 bana i oproznienie konta? ;|
Oczywiście, że jest nieakceptowalny - ewentualne kary można stosować tylko po wejściu w życie tej ustawy.
Natomiast moim zdaniem sama idea tego artykułu 3 jest słuszna, natomiast już kwestia drastyczności kar jest przesadna.
Proponuję jednak pozostawić furtkę na indywidualną decyzję - bo waga spraw może się drastycznie różnić. Moim zdaniem należałoby użyć sformułowań "do" przy określaniu wysokości kar oraz zastanowić się czy nie powinno to być w formie wyroku sądowego. Sąd może wtedy należycie ocenić wagę "przewinienia" i dostosować karę.
Karą za jakikolwiek upublicznienie rozmowy prywatnej, bez obopólnej zgody jest:
- w przypadku pierwszego przewinienia - do 10 dni blokady konta i grzywna do 1000 ś.w.
- w przypadku drugiego przewinienia - do 21 dni blokady konta i grzywna do 2000 ś.w.
- w przypadkach drastycznych Sąd może zastosować nadzwyczajne zaostrzenie kary do permanentnego usunięcia z Forum RB włącznie.Przy czym osobiście zastanowiłbym się na potrzebami takich ustaw - czy nie lepiej siąść i opracować porządny Kodeks Cywilno-Karny, gdzie oprócz zasad podstępowania (w tym kto za co kara i w jakim trybie) byłyby ujęte sprawy uznawane w RB za przestępstwa oraz od razu umieszczono by w nim zagrożenia odpowiednią karą.Robi się po prostu bajzel - mamy kupę różnych ustaw, niektóre już dawno nieaktualne czy martwe. Poumieszczane to jest w osobnych tematach, brakuje "aktów jednolitych". Trzeba zrobić z tym porządek, bo już nawet ludzie będący aktywnymi obywatelami od pół roku się gubią, a co dopiero nowi obywatele.
Ja wiem, że nie jesteśmy "formalnie" w koalicji, a nawet sam fakt uczestnictwa kogoś z JB niektórych z FOR mierzi - jednak może da się spróbować wznieść "ponad podziały" i stworzyć jakąś ponadpartyjną komisję dotyczącą prawa, która to po prostu uporządkuje. Przejrzy ustawy i zastanowi się co jest nieaktualne, co jest przepisem martwym, a co warto połączyć w jeden dokument (nie zmieniając przegłosowanych zasad, ale sam układ aktów prawnych - po co 5 ustaw jak wystarczy jedna zbiorcza) - potem przedstawi to Parlamentowi do przegłosowania, a następnie jeszcze uporządkuje (podzieli na działy) Biuletyn Ustaw - tak, aby obywatel mógł się tym połapać.
Przy okazji własnie można by wnioskować o pewne poprawki starych aktów prawnych. Mniej się teraz na forum będzie działo bo okres wakacyjno-urlopowy, to może zająć się tymi kwestiami w obecnej kadencji? Aby przed spodziewanym, wzrostem aktywności po wakacjach mieć zrobiony porządek. Naprawdę warto - bo skoro niektórzy członkowie FOR stawiają zarzuty dotyczące nadmiernej biurokracji w gospodarce (nie twierdzę, że tak absolutnie bezzasadne - coś poprawić się przyda), to co dopiero powiedzieć o tym prawnym bałaganie, w którym żaden nowy obywatel się na pewno nie połapie. Wynika ten bałagan oczywiście nie ze złej woli, tylko z faktu, że ustawy tworzono sukcesywnie - ale nie zmienia to faktu, że porządek trzeba wreszcie zrobić, bo im dłużej czekamy tym będzie gorzej.
Moja propozycja jest właśnie taka - zamiast kolejne porcji 4-5 punktowych ustaw, komisja prawna i zrobienie porządku (w tym dopisanie nowych zagadnień do ujednoliconych i kompleksowych aktów prawnych), a co najważniejsze przejrzystości w prawie RB.
PS. Chętnie pomogę w porządkowaniu prawa (np. w dziedzinach w których działam), ale znowu nie mogę wziąć sobie na głowę kolejnej sprawy w RB bo się już nie wyrabiam... To musi być grupa tak przynajmniej 3 osób, która będzie chciała i miała czas na spokojnie się tym zająć.