Kolejnym pojazdem szeroko używanym przez siły zbrojne (jeszcze od czasów poprzedniej państwowości), była seria pojazdów pod oznaczeniem CVW-2. Nie były jednak produkowane na miejscu, a pochodziły z zakupów zagranicznych i zapewne dlatego pomimo, że reprezentowały trzy kolejne wersje rozwojowe, zaliczane do odrębnych typów to użytkowane w armii równolegle miały to samo oznaczenie główne. Posiadały identyczne uzbrojenie - małą jednoosobowa wieżę z wkm kaibru 14,5mm oraz sprzężonym z nim karabinem maszynowym 7,62mm.

Transporter CVW-2A-APCZ dokumentów przejętych firm wynikało, że planowano ich produkcję w kraju, ale jednak zdecydowano się na stworzenie własnego typu kołowego transportera opancerzonego, podobnego w układzie do eksploatowanych CVW-2A-APC, CVW-2B-APC i CVW-2C-APC, ale pozbawionego ich głównych wad.
Największym problemem serii pojazdów CVW-2 było umieszczenie zespołu napędowego w tyłu, przez co żołnierze byli zmuszeni opuszczać pojazd przy użyciu włazów na dachu pojazdu. Narażało ich to na ogień przeciwnika w chwili opuszczenia pojazdu i utrudniało (a czasem wręcz uniemożliwiało) wchodzenie i opuszczanie pojazdu w ruchu. Co prawda w kolejnych wersjach rozwojowych usiłowano temu jakoś zaradzić i CVW-2B-APC wprowadzono dwa niewielkie włazy w dolnych częściach burt pojazdu (CVW-2A-APC też miał takie, ale w górnej części pancerza bocznego). Nie poprawiło to wiele, włazy były ciasne i znajdowały się pomiędzy drugą i trzecią parą kół, dalej nie umożliwiały opuszczania pojazdu w ruchu. Kolejna wersja pojazdu czyli CVW-2C-APC otrzymała więc w tym samym miejscu duże dwuczęściowe drzwi - górna część otwierała sie w górę, a dolna otwierając się w dół tworzyła podest umożliwiający w miarę bezpieczne opuszczenia pojazdu w ruchu. Jednak dużo więcej zrobić się już nie dało, bez zmiany samego układu konstrukcyjnego pojazdu.
Po lewej CVW-2B-APC, po prawej CVW-2C-APC, w tym ostatnim widoczne duże drzwi pomiędzy 2 i 3 parą kół.