Macie krew na rękach. Tak, krew. Wiecie co się właśnie stało? Właśnie zdzwoniła do mnie mama Putina okazało się, że chłopak popełnił samobójstwo. Powiesił się, zostawił list pożegnalny, w którym napisał, że nie może znieść widoku Polaków obżerających się jabłkami. Brawo. Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone zawiadomienie prokuratury. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie żreć te jabłka? Nawet sobie nie wyobrażacie co ten chłopak przeżywał przez ostatni tydzień - nie miał żadnych znajomych poza jakimiś dziwakami z fb którzy go bronili, był wrażliwym człowiekiem który był jednocześnie chorowity i bał się wychodzić ze swojego gabinetu po bułki. Jedyne co miał to honor i dumę z zabicia polskiego prezydenta, a nawet to mu zabraliście! Nie pierwszy raz spotykam się z takim aktem przemocy w internecie. Dwa lata temu również mój znajomy z Frontu Akcji Narodowo-Społecznej popełnił samobójstwo bo dużo ludzi w internecie się z niego śmiało, myślałem, że ten przypadek był wystarczająco nagłośniony, ale mylę się. Brawo wykopowe trolle, tak trzymać. Macie krew na rękach, zaszczuliście wybitnego człowieka!