Autor Wątek: Prelekcja "Katechoniczność w kontekście przywódców państw wirtualnych"  (Przeczytany 463 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline AndrzejSwarzewski

Cytuj
Katechoniczność w kontekście przywódców państw wirtualnych

WYJAŚNIENIE TERMINU

Określenie katechon pochodzi z języka greckiego i znajdujemy je w 2 Liście św. Pawła do Tessaloniczan, gdzie czytamy: „Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia” (2 Tes, 2, 7-8).
Fraza „ten, co teraz powstrzymuje” (łac. qui tenet nunc) jest odwzorowaniem greckiego terminu „katechon” (κατέχων). Zarówno w łacinie, jak i w języku polskim brak było jednego słowa, którym można było oddać ten termin. W języku niemieckim Carl Schmitt zwykł używać słowa „Aufhalter”, pochodzącego od słowa aufhalten, tj. powstrzymywać. W języku polskim brak jednak rzeczownika „powstrzymywacz”, stąd użycie dłuższej frazy w tłumaczeniu Biblii.
Tak więc w znaczeniu religijnym katechon to ktoś lub coś, kto lub co powstrzymuje świat stworzony i zamieszkały przez ludzi przed nadejściem Antychrysta, który będzie zwiastować początek Apokalipsy i zniszczenia świata. Katechon to ten, kto podtrzymuje istnienie świata i powstrzymuje apokalipsę, panowanie Antychrysta i bitwę na polach Armagedonu.
W Polsce termin katechona rozpowszechnił profesor Adam Wielomski, były redaktor naczelny portalu konserwatyzm.pl. Od tego czasu termin ten rozpowszechnił się w polskiej publicystyce w znaczeniu przenośnym, bez konotacji religijnej.
W swojej prelekcji używam słowa „katechon” w znaczeniu przenośnym, publicystycznym. Rozumiem przez ten termin „tego, który teraz powstrzymuje”.

KWESTIA LEGALIZMU

W wielu mikronacyjnych monarchiach, wzorujących się w jakimś stopniu na dawnych królestwach katolickich, zwykły się używać w tytule zwrotu „z Bożej łaski”, czasem dodając do tego „wolę narodu”. Nie jest to działanie przypadkowe. Oprócz znaczenia narracyjnego ma to także na celu potwierdzenie legalności władzy, legalności panowania danego władcy.
Znany jest społeczności międzynarodowej przykład z jednego ze znaczących państw wirtualnych, Królestwa Agurii. Kongregacja Świętego Oficjum w Państwie Kościelnym Rotria po krótkim procesie stwierdziła nieważność koronacji Jego Królewskiej Mości Piotra II Konstantego pod względem kanonicznym. Reakcje społeczne były różne, jednakże w swej prelekcji nie będę się w nie zagłębiał. Zależy mi tylko na podkreśleniu faktu, jak ważne jest uzasadnienie władzy, podkreślenie słuszności zasiadania na Tronie.
W gruncie rzeczy podobnie jest też w państwach demokratycznych. Często legalność wyborów i ich prawidłowych przebieg musi potwierdzić sąd najwyższy lub inny powołany do tego urząd. To wszystko, aby nie dać możliwości na spekulacje, na negowanie słuszności władzy. W republikach wielokrotnie w wielu dyskusjach na temat działań rządu podkreślony jest argument demokratycznego wyboru.
Tak więc, zarówno w monarchiach, jak i w demokracjach dużą rolę kładzie się na podkreślenie legalności władzy, uzasadnienia społeczeństwu i opinii międzynarodowej dlaczego rządzi ta konkretna osoba lub ta konkretna grupa osób (partia, dynastia).
Czy jednak demokratyczne wybory lub kanoniczność i zgodność z prawem koronacji jest wystarczającym argumentem nie pozostawiającym miejsca na dyskusję? Moim zdaniem nie.

KATECHONICZNOŚĆ WŁADZY

Uważam, że władze państwowe tak długo są właściwe i legalne, jak długo są katechoniczne. Władze są legalne, gdy są tymi, które powstrzymują. Może być to powstrzymywanie zarówno przed upadkiem państwowości lub jej znacznym osłabieniem, jak i przed utratą tożsamości oraz kultury narodowej.
Katechoniczne mogą być zarówno monarchie, jak i republiki, a nawet kraje rządzone w sposób dyktatorski. Większość przywódców państwowych przynajmniej przez jakiś czas przejawia tego typu cechy. W demokracjach, szczególnie w okresach kryzysowych, zwykło się wybierać głowę państwa i rząd, który ma powstrzymać negatywne skutki kryzysu i ochronić kraj, jak i jego społeczność. Także w mikronacyjnych monarchiach powszechnym zjawiskiem są abdykacje w chwilach, gdy monarcha z jakichś powodów nie jest już w stanie być tym, którzy powstrzymuje- katechonem.
Zdarza się, że przywódca dopiero z czasem nabiera cech katechonicznych. Zdarza się tak w przypadku technokratycznych głów republik wybranych w spokojnych czasach oraz monarchów dziedziczących Tron. W mikronacjach występują bliskie więzi społeczne, dlatego też przywódcy zazwyczaj starają się jak najlepiej sprawować swoje obowiązki. Stąd też bierze się to, że starają się zatrzymywać to, co złe dla państwa. Nierzadko zdarza się, że niepozorny bezideowy  technokrata w czasach kryzysu staje się prawdziwym mężem stanu, katechonem.
Czasem i zły przywódca może stać się katechonem dopiero w trakcie rewolucji przeciwko jego rządom. Dzieje się tak, gdy rewolucja może znacznie bardziej zaszkodzić państwu i doprowadzić je do upadku lub innej krytycznej sytuacji.

PODSUMOWANIE

Podsumowując, słowo „katechon” jest pochodzącym z greckiego terminem oznaczającym „tego, który teraz powstrzymuje”. Zagadnienie to pochodzi z teologii, jednakże obecnie używane jest także w publicystyce.
Katechoniczność jest podstawowym warunkiem legalności władz państwowych. Władze są tak długo właściwe, jak długo są w stanie powstrzymać państwo przed upadkiem lub innymi katastrofami.
Przywódca może być katechonem od początku lub stać się nim w trakcie pełnienia władzy. Katechoniczność przywódców mikronacyjny bierze się z faktu dbania o swoją społeczność oraz chęci zatrzymania wszystkiego, co może okazać się złym dla ojczystego kraju.

Na podstawie:
1)   Adam Wielomski. "KATECHON. Czytelnikom konserwatyzm.pl dla wyjaśnienia"
2)   KURIER-  Dreamlandzki Serwis Prasowy.  Rozmowa z Kanclerzem Królestwa Agurii

« Ostatnia zmiana: Czw, 24 Lip 2014, 23:38:03 wysłana przez Andrzej Swarzewski »