Jak wyżej. Składam dymisję z posady MSZ.
Nie rozumiem tego, tym bardziej, że pośrednio uczestniczył Pan w rozmowach i wyraził chęć
przeprosin Brodryjczyków. Dymisji nie przyjmuję. Mam nadzieję, że to przemyślisz i zmienisz zdanie.
Najgorszy premier w historii odchodzi.
Podaje się do dymisji.
Mogłeś poczekać do końca, aczkolwiek dymisję przyjmuję. W czasie tych pozostających dwóch tygodni osobiście będę kierował rządem.
W związku z oświadczeniem Prezydenta:
Równocześnie informuję, że przez te dwa tygodnie pozostającej mi kadencji, zgodnie z punktem trzecim Paktu będę ucinać dążenia do pogorszenia stosunków na szczeblu rządowym poprzez zdymisjonowanie.
Składam wniosek o przyjęcie mojej dymisji z funkcji Ministra Obrony Narodowej Republiki Bialeńskiej.
Tutaj również dymisji nie przyjmuję. Jesteś specjalistą w tej dziedzinie i nie rozumiem tej decyzji. Oczywistym jest, że nie chodziło mi o ograniczenie wolności słowa, tylko o ukrócenie bialeńskiego trollingu i kloningu w Brodrii, którego nigdy nie uskuteczniałeś.