Nie widzę najmniejszego powodu by robić z terenu macierzystej Wyspy Bialeńskiej jakiś cyrk dziecięcych kreskówek... i żeby przekształcać część terenu, który przez te miesiące stworzyliśmy sporym nakładem pracy w jakąś paranoję. Moja osobista zgoda (która nie ma w sumie znaczenia) może dotyczyć tylko ewentualnie terenu Anatolii.
Ale jak chcecie ośmieszać takimi błazenadami kraj, który stworzyliśmy to może i zdobędziecie poparcie, ale jednocześnie utracicie część tych, którzy budowali RB jako poważne v- państwo oraz pewnie też część potencjalnych obywateli. Zresztą jak już nadmieniłem, spotkałem się już z takim stwierdzeniem od osoby, którą namówiłem do udziału w RB motywując to jako sensowną mikronację.
Obawiam, się że zabawa w Bialenię powoli traci sens... skończy się to raczej nieciekawie. A to Wasz wybór. Sami zdecydujcie, czy chcecie iść w kierunku głupot w stylu tego Z... coś tam czy dalej iść drogą wypracowaną przez ostatnie miesiące.
Już kiedyś stwierdziłem, że szukanie "aktywności" na siłę nie doprowadzi do niczego dobrego... ale bawcie się w jakieś "kucyki" i inne głupoty to zobaczycie jak to się skończy.