Władimir Grutin nie posługiwał się tymi tożsamościami w tym samym czasie. Poinformował o tym kim jest, co było uczciwym postawieniem sprawy.
No i...? Nie ma tu ani klauzuli niewiedzy, ani klauzuli sumienia.
W Sarmacji po odejściu Jacka diuka Koraba (nie pamiętam czy śmierć, czy tylko trwałe opuszczenie z zablokowaniem konta) wrócił on jako Misza Kaku (później i chyba obecnie Misza Korab-Kaku). Choć różne było podejście do tej zmiany, to nikt nawet nie pomyślałem o jakimkolwiek karaniu tej wybitnej persony.
Po pierwsze, Władimir Grutin w Bialenii (osobiście uważam, że gdziekolwiek indziej też) NIE JEST wybitną osobą, tylko trollem nieraz złorzeczącym Republice. Po drugie, co tu kogo obchodzi Monarchofaszystan?
i zamianę kary śmierci na chociażby banicję (czy też raczej zakaz wjazdu do Republiki, gdyż wykonanie żadnego wyroku na JE Chruszczence będzie niemożliwe; a Brodria z pewnością nie wyda swojego obywatela).
Z KCK:
2. Kara śmierci oznacza:
a) Pozbawienie skazanego wszelkiego majątku,
b) Uznanie skazanego za osobę zmarłą,
c) Dożywotnie odebranie skazanemu dostępu do systemów Republiki Bialeńskiej.Czyli w praktyce to samo co permban na IP (przy zablokowaniu bramek proxy).