Proponuję zajrzeć w statystyki kiedy Bialenia była jeszcze Bialenią.
To znaczy kiedy?
I nie zganiajcie tego na rok szkolny, bo we WAKACJE mówiliśmy, że będzie mała aktywność bo wakacje.
Za siebie mogę mówić spokojnie, że przez rok szkolny mam mniej czasu niż w wakacje, a na początku szczególnie. Nie sądzę, żeby sugerowanie, że inni też mają ten problem było jakieś szczególnie dziwne.
A większym problem jest fakt, że co poniektórzy obrazili się na obecny rząd jeszcze zanim cokolwiek zrobił.
Jak pisaliśmy po 100 postów, to nie był to SPAM, a normalne bialeńskie życie, gdzie każdy się bawił.
Gdybym karał za każdy spam-post (bo mogę; za krótkie posty też są wbrew KP, ale za nie nie wyciągam konsekwencji - ja, ten zły, czepialski policjant), to wszyscy by tu dawno zbankrutowali.
Bawisz się dla samego siebie i chyba tylko dla siebie.
Zaprzeczanie temu jest niepolityczne, ale co tam, nie muszę owijać w bawełnę - a jaki inny może być cel działania w wirtualnym państwie niż własna zabawa i ewentualnie późniejsza satysfakcja z sukcesu, jeśli się go osiągnie?
Jeśli ktoś szuka sztywnej mikronacji, to zapraszam do...chwila gdzie? Czy jakaś sztywna mikronacja jeszcze funkcjonuje?
Fajnie, mamy własną niszę w mikroświecie.