W tym przypadku jest to czepianie się bez sensu... Andrzej jest obywatelem zarówno RB, jak i FB, jest autorem statutu i może go publikować nawet w 10 mikronacjach - jego sprawa.
Inaczej by było gdyby skopiowali sami i użyli jako swojego, tak jak swego czasu Abdullah skopiował nasz wykaz stopni wojskowych i wstawił jako swój w NUPIA. Akurat wtedy pracowaliśmy nad traktatem z tym v-państwem, to mu odpuściłem ten plagiat.
Karygodne jest jak ktoś skopiuje czyjąś pracę bez pytania czy choćby bez informacji o autorze - swoją pracę można publikować w 10 miejscach i nic nikomu do tego.
Udostępnienie go Brodrii jest czynem złym.
Weź się człowieku trochę uspokój - do miłośników Brodrii nie należę (a wprost przeciwnie - co wszyscy tutaj wiedzą), ale Ty to już przeginasz z tymi tekstami ... trochę umiaru. Merytoryczna krytyka postępowania FB jest zrozumiała, ale takie "wstawki" niczemu nie służą i nie prowadzą do niczego.