Szanowni Współrodacy!
Kilka miesięcy temu przestrzegałem przed zjawiskiem jakim był Swarzyzm. Każdy chyba wie, że byłem przeciwnikiem tego, później stałem się jego zwolennikiem. Cóż mam Wam do przekazania? Otóż ja jestem zwolennikiem silnej władzy centralnej dla tego aby procesy decyzyjne były możliwe szybko procedowane i z pomysłów stawały się faktycznie obowiązującym prawem. Oczywiście to nie może stać się bez udziału i konsultacji społeczeństwa. Jeśli ten proces stanie się wychodzącym tylko z władzy centralnej to zapomni się o ważnej roli narodu, jego głosu oraz stworzy się coś w rodzaju bariery. Władza odgrodzi się od społeczeństwa. To zjawisko niebezpieczne i antynarodowe. Silna władza? - tak, ale jako wyraziciel odczuć narodu, afirmacja jego potrzeb. Ważnym jest aby społeczeństwo miało dobrą komunikację z tą władzą. Bo żadne wzmocnienia jej nie pomogą jeśli słyszalny stanie się między nimi rozdźwięk, który ją doprowadzi do upadku. Tak jak kiedyś przed Swarzyzmem, tak dzisiaj przed Primiszizmem pragnę przestrzec. I nie dlatego, że źle życzę Panu prezydentowi, ale dla tego aby władza posiadała zdolności komunikacji społecznej i potrafiła wcielać narodowe potrzeby tak aby te wszystkie czynniki prowadziły do dalszego wzrostu, a nie stagnacji Republiki Bialeńskiej
Pozdrawiam, Jan Kaniewski