Wiem, że to trochę za wcześnie, bo głosowanie w Parlamencie się nie skończyło jeszcze... ale jego wynik jest w zasadzie przesądzony - a Prezydent chyba ustawę podpisze (mam nadzieję?). Niestety wyjeżdżam na parę dni i nie będę normalnie obecny (tyle, co będę z telefonu zaglądał), chciałbym więc aby przez ten czas przedyskutować jak to zrobimy -
liczę na Wasze pomysły.
Stronę techniczną programu się zajmę osobiście (choć może uda się też z czasem wciągnąć Konstantego, który bawił się już kiedyś Orbiterem jak twierdzi) czyli będę tworzył misje i "produkował" sprzęt (w sensie teksturowania przydatnych elementów "na bialeńsko"). W sumie stronę graficzną i techniczną biorę na siebie - co nie oznacza, że nie nawiąże chętnie współpracy z kimś kto się chciał też w to pobawić. Sam program jest całkowicie darmowy i nie jest to jakiś netowy "wyciągacz kasy" (czy to za dodatki czy to z racji kupy reklam) - do tego nawet nie trzeba go instalować, bo pracuje po wklejeniu go na dysk (nie wymaga instalacji systemowej), w zasadzie mógłbym nawet komuś wysłać płytkę z gotowym czyli przerobionym pod Bialenię i wystarczy sobie wkleić... potem scenariusze to są pliki notatnika czyli da się nawet poprzez kopiowanie tekstu z Forum. Ale nie jest to wymagane... miło by było, ale nie jest to konieczne.
Graficznie to wygląda tak jak ostatni test rakiety -
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=1601.0. Program jednak ma sporo dodatków w stylu inne planety, układy planetarne, różne obiekty kosmiczne (realne i fikcyjne) - można więc skomponować sobie dość dowolnie v-kosmos.
Chciałbym doprowadzić do badania przestrzeni kosmicznej mikroświata, najlepiej przy (z czasem) współpracy zagranicznej. Nawet dla samej ciekawości scenariuszy i opisów czyli np. spotkań na orbicie itd. Ale ideą byłoby wspólne opisywanie (też tworzenie) kosmosu mikroświata.
Sądzę, że to działalność nie kontrowersyjna, bo przy mapach lądowych zawsze jest jakieś, ale... ten czy tamten uważa że dany ląd istnieje, a drugi go nie uznaje w ramach walki o piksele, ale dla zasady "nie bo nie". Tymczasem kosmos jest otwarty, nie budzi sporów terytorialnych itd. A do tego zawsze można odkryć coś nowego i każdy ma coś dla siebie (jakby chciał). Może tutaj jest pole dla nawiązania kontaktów zagranicznych? Kosmos nie powinien budzić takich kontrowersji jak lądy mikroświata.
Jeżeli technicznie odkryję (czyli stworzę planetę czy satelitę) coś i dam zgrubny tego obraz
to jest pole do popisu dla każdego i puszczania wodzy fantazji...Technicznie na Forum to widziałbym stworzenie działu (poddziału) "Bialeński Program Kosmiczny" z takimi elementami (podziały lub podpoddziały) jak:
- dyrekcja BPK (tutaj wszelkie sprawy kontaktów i organizacyjne)
- misje (tutaj posty z poszczególnymi misjami)\
- raporty lub... nie wiem może "badania" (tutaj opisy odkryć, przestrzeni kosmicznej, planet, asteroidów, satelitów etc.)
W samy BAK byłyby tylko kwestie techniczno ekonomiczne linkowane w tematach BPK... bo schowanie Programu Kosmicznego w Gospodarce jest chyba niekorzystne dla potencjalnej współpracy itd. Kwestię jak to wyeksponować poddaję pod dyskusję wspólną.
A przy okazji skoro mnie nie będzie, a na razie akces wyraził "tylko" Konstanty (którego mam zamiar mianować na
wicedyrektora d/s kontaktów zagranicznych - bo "oblatany w mikroświecie", a ja nie) to miałbym prośbę, aby rozejrzeć się w mikroświecie i zapoznać się tym co już w tej materii robili inni... Nie chciałbym aby to było wbrew temu co już wymyślono, a było tego rozbudową i rozwinięciem - bo chodzi też o współpracę z międzynarodową w perspektywie.
Tak więc moja prośba do Konstantego (w rewanżu mogę pomóc z tą nieszczęsną księgowością, z którą sobie nie radzisz jak widzę) - rozejrzeć się po mikroświecie i postarać się zebrać do kupy to co na temat kosmosu już jest. Oczywiście
to również prośba do innych, którzy byliby chętni uczestniczyć w programie kosmicznym, ale na razie tylko Konstanty się zadeklarował.
Postaram się jeszcze dzisiaj w nocy (przed wyjazdem zajrzeć z kompa na Forum), potem już do niedzieli będę tylko wpadał na chwilę z telefonu i ewentualnie wtrącał kilak zdań do dyskusji. Ale chciałbym aby to był nasz wspólny projekt... jak zająłbym się jego stroną techniczną i ilustracyjną, ale miejsce do działań i pomysłów jest dla wszystkich chętnych.
Pewnego spadku aktywności upatruje właśnie w tym, że znacznie ciekawiej się coś tworzy niż potem kontynuuje w sposób mniej atrakcyjny. Gdy tworzyliśmy Bialenię i jej infrastrukturę to było dużo większe zainteresowanie niż potem. Może badania v-kosmosu to sposób na ponowny wzrost aktywności, bo to znowu coś nowego, tworzonego od zera i co za tym idzie ciekawego do działania. Przynajmniej tak sądzę... mam nadzieję, ze się nie mylę.
PS. I w tej jednej sprawie jestem w stanie się przełamać i współpracować nawet z
Brodrią...
W imię wyższych celów. Nawet im mogę jak zajdzie potrzeba coś tam pomalować na brodryjsko itp.
Trudno... badania kosmosu uważam za ważniejsze niż moja osobista uraza do tego kraju (spowodowana ich dawnym postępowaniem wobec mojej osoby). Oczywiście jeżeli społeczeństwo bialeńskie nie będzie miało zastrzeżeń do takiej współpracy - bo to zdanie tego społeczeństwa jest dla mnie najważniejsze, a sondaż na temat Brodrii wyszedł jak wyszedł - wszyscy wiemy. Jednak... dopuszczam taką możliwość.