Wybaczcie ten kiczowaty tytuł, ale w ten sposób wątek dość szybko zwróci na siebie uwagę.
Dziś kończy się moja kadencja na stanowisku Prezesa Bialeńskiej Izby Wymiany. Ponieważ tak się szczęśliwie złożyło, że akurat jestem Premierem, to ja zdecyduję o obsadzie tego urzędu.
Ponieważ nie można być nie fair wobec innych osób, to zapytuję - czy są jacyś chętni do przejęcia ode mnie krainy podatków i koncesji? Czekam dwie doby na ewentualnych chętnych.