Można się spierać o różne rzeczy, ale kwestia zablokowania wglądu do prac parlamentu każdemu "przechodniowi" to dobra decyzja. Nie mówię tutaj o tym, że nie będzie przejrzystości jego prac. Gwarancję tego mają dać media. I w ten sposób prowadzimy do tego, że de facto staje się to zajęcie pełnowartościowe. Oczywiście media powinny mieć akredytacje do możliwości "zagladnięcia" do parlamentu.