No to w takim razie napiszmy ustawę, w której w warunkach wyraźnie zapiszemy pewne kwestię np. wyraźnie napiszmy o braku kloningu, braku roszczeń terytorialnych wobec RB itd.
Jednocześnie można punkt o uznaniu rozbić na dwa:
- w jednym zawrzeć warunki obligatoryjne, odpowiednio wysokie (długość istnienia, liczba obywateli), które będą nas zmuszały do uznania danego państwa.
- w drugim warunki fakultatywne, nieco niższe i pozwalające nam uznać państwo jeżeli tego chcemy, bo np. pomimo krótkiego czasu istnienia i niewielkiej liczby obywateli jest nam przyjazne, dobrze nam się z nimi współpracuje itd.
Czy takie coś byłoby do przyjęcia dla wszystkich? Jeżeli tak to mogę przygotować taki projekt.