To jest ten oto jeden z przykładów. No jeśli by ktoś powiedział, że nasza konstytucja i tak nie jest jeszcze bardzo liberalna to musi na prawdę nie znać tematu.
W chwili pisania owego artykułu Konstytucji planowałem nawet przepis, że "Małżeństwa zawierają dwie lub większa ilość osób", co oznaczałoby przyzwolenie na tzw. trzecią płeć, a także małżeństwa większej ilości osób. Więc te małżeństwa homosiów są całkiem niezłym kompromisem, biorąc pod uwagę, że moglibyśmy pójść znacznie bardziej w stronę liberalizmu.
I nie uważam, żebym na prawdę nie znał tematu.
Musimy szanować mniejszości, ale nie możemy ich eksponować aby burzyć naturalny porządek rzeczy.
Jako katolik nie popieram małżeństw homoseksualnych, ale jako uczeń Jezusa w pełni je toleruję i akceptuję. I do naturalnego porządku rzeczy należy też wolna wola. W mojej skromnej opinii homoseksualizm jest błędny, ale będę walczył, żeby każdy kto tylko chce mógł ten błąd popełniać. Właśnie w imię Bożego, naturalnego porządku rzeczy.
Natomiast zgoda co do tego, że homopropaganda jest zła. Ale przyjmując tą Konstytucję zabraliśmy jej główny argument. Nie będą mogli się rozpędzić, a więc jest duża szansa, że nie dojdą do legalizacji zboczeń, a nawet do różnych marszów seksualnych.
Aczkolwiek Kodeks Cywilno-Karny mówi bardzo ostro:
Art. 12
Przestępstwami przeciwko Republice Bialeńskiej są:
6. Prezentowanie pornografii, erotyki oraz promocja zboczeń, pod groźbą kary śmierci.
Tak więc minimalną karą za to przestępstwo jest kara trzech miesięcy pozbawienia wolności. A więc kara duża, jak na warunki wirtualne bardzo duża.