Niesamowite niezrozumienie dla sztuki i artystów...
No jasne... jak zwykle. A jesteś w stanie w ogóle zdefiniować "sztukę"? Bo sam fakt, ze ktoś swój wytwór nazwie "sztuką" to jeszcze z niego sztuki nie czyni.
A ponadto coś mi się wydaje, że sam zainteresowany to znalazł sobie miejsce na publikowanie swoich kontrowersyjnych wytworów i cała sprawa jest o nic, bo jakoś nie przeczytałem ani jednego zdania, że mu przeszkadza podejście do kwestii wulgaryzmów w RB. Wprost przeciwnie widzę, coś mi się wydaje, że sam zainteresowany znacznie lepiej to wszystko rozumie niż jego zapewne nieproszeni "adwokaci"... bo patrząc na jego wypowiedzi całkowicie rozróżnia narrację w Wandystanie dopuszczającą "to i owo", od tej tutaj stosowanej.
Powtórzę - podstawą jest zachowanie zdrowego rozsądku... czyli nie przeginanie w jakąkolwiek stronę i żadne zmiany prawne nie są potrzebne - obecne bynajmniej nie zmusza Macieja (ani kogokolwiek kot będzie pełnił to stanowisko) do reagowania tam gdzie mocne słowo jest uzasadnione, z czegoś wynika itd.