Panie Przewodniczący!
Sam fakt powstania onego tworu, który zwykł się zwać "Związkiem Brodryjskim" jest nie do pomyślenia. Jak to możliwe, że Władimir Grutin, mimo iż doprowadził (pośrednio) Federację do upadku, skompromitował ją na arenie międzynarodowej, stracił szacunek jej obywateli, znów zakłada państwo? Jak to możliwe, że człowiek, który publicznie oświadczył, że posiadał swojego kolona teraz tego zaprzecza? Jak to możliwe, że człowiek, który został zabity nadal żyje? Miną pokolenia nim dostaniemy odpowiedź na te pytania

. Mimo to ja zapewniam, że nie odpuszczę! Nie pozwolę by imię Brodrii zostało kolejny raz zszargane!
Panie Grutin, rzucam panu rękawice! Wyzywam Pana na pojedynek na medialny (na artykuły oraz polemiki). Czy podejmiesz Pan to wyzwanie? Proszę by ktoś przekazał owemu Grutinowi moją "rękawicę".
Wracając do kwestii najważniejszych, wnioskuję by w obecnej sytuacji Rząd na uchodźstwie uchwalił tymczasową konstytucję, która zapewniłaby sprawne funkcjonowanie państwa, aż do unormowania się sytuacji.