0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
np. folwarki nie będą mogły przynosić dochodu, bo faktycznie nie produkują tylko istnieją.
Jeśli te fabryki miałby jedynie istnieć i zatrudniać rzeszę nieistniejących robotników to będą nierentowne.
Ale te fabryki, czy różne inne muszą coś mikronacyjnie produkować. Czy to będą artykuły, zdjęcia z sadzonkami itp. Musi taka aktywność mieć miejsce po pierwsze aby było widać pracę i aby środki wymiany nie brały się z tego jeszcze raz użyję "powietrza"
No można to ująć i uhonorować przez BIW. Jeśli się zaś pytasz o masową produkcję to odpowiadam: popyt musi być aby była podaż.
Uważam, że każdy powinien móc kupić karnet do Państwowej Spółki Żywnościowej (na tydzień lub miesiąc).
Teraz znów żeby nie doszło do wybujałych pomysłów.
Jak to dobrze ze ja sprowadzam żywność i napoje z NUPIA bynajmniej stać mnie na teracom i lutnika (niedługo one rusza pełna para).
Uchwalimy mapy gospodarcze, Plany społeczne, ale nie możemy tworzyć udawanego popytu. Będzie popyt to będzie podaż. Proszę o niełamanie zasad ekonomicznych.
Wiesz co zawsze stoi na końcu kapitalizmu? Krach.