Trzeba pamiętać, że polski rząd w Londynie również z czasem stracił pozycję na arenie międzynarodowej, ale dalej istniał. 
Sytuacja rządu czy monarchy FB jest zgoła inna niż tzw. "rządu londyńskiego". Ugrupowanie emigracyjne może mieć cechy rządu jeżeli kontroluje swoje terytorium lub/i ma uznanie międzynarodowe. Jeden z tych warunków trzeba spełnić. Natomiast tzw. "rząd londyński" spełniał go tylko do czasu gdy mocarstwa zachodnie nie wycofały mu uznania, w chwili uznania TRJN w 1945. Potem to coś co nazywało samo siebie rządem było po prostu stowarzyszeniem emigrantów. Nie spełniało żadnych warunków by być nazywane rządem lub reprezentować cokolwiek i gdziekolwiek. W przypadku brak kontroli nad terytorium - tylko uznanie międzynarodowe może powodować, że grupa emigrantów ma cechy rządu.
Natomiast Rząd Federacji Brodryjskiej na Uchodźtwie jest uznawany przez Republikę Bialeńską i jeśli się nie mylę to nie tylko. Czy będzie formą rządów republikańskich czy będzie to car lub inny monarcha to pomimo, że terytorium nie kontroluje (bo kontroluje je Grutin poprzez swoje klony i popleczników w stylu Aykma) - to do chwili gdy ma uznanie może nazywać się rządem, carem itp. i ma to sens.
Oczywiście sens tylko wizerunkowy, bo praktycznego nie ma... kontroli nad terytorium raczej nie odzyska.
Popieram Wasz pomysł z Anatolią... Ja bym Wam zaproponował zbudowanie miasta o nazwie "Nowy... coś tam" (Jak się nazywało to co je Grutin zlikwidował i zastąpił Broskwą?) i kultywowanie tam tradycji FB... wzorem podobnych sytuacji z XIX gdy emigranci zakładali w Ameryce Północnej miasta nazywane na cześć swoich w dawnych krajach.
To co zostało... udało się odtworzyć z Waszych Sił Zbrojnych można asymilować w SZ RB - jednostki nosiły by miano (przedrostek) "Brodryjska/ski"... oznakowanie by się zmieniło na takie jak u nas, jednolite, ale wzorem takich emigracyjnych jednostek z reala np. samoloty miałyby dodatkowo kokady brodryjskie.
Mim zdaniem założenie takiego miasta (pewnie RB by finansowo pomogła) pozwoliłoby na zachowanie tradycji prawdziwej Brodrii. Osobiście pomogę z tymi siłami zbrojnymi oraz mogę Wam zrobić mapę tego miasta z przyległościami w odpowiedniej skali i dokładności byście mogli działać. I do tego będzie to zgodne z naszym nowym prawem o miastach.
Dla brodryjskich jednostek zrobi się dodatkową flagę... Taką jak wojskowe bialeńskie, ale z flagą lub kokardą brodryjską tam gdzie jest znak rodzaju wojsk z prawej strony. Będzie to wyrazem pewnej narodowej odrębności... Miasto i ta brodryjska dywizja + lotnicza jednostka pozwoliłaby na zachowanie tradycji prawdzowej Brodrii... bo wszak chyba zasadniczo o trafycję chodzi, a nie o pikseli, których tutaj nie brakuje, szczególnie na Anatolii.
Przepraszam, że nie pokazuję przykładu, ale w pracy z telefonu piszę.
PS. Wybaczcie nawiązanie do nieistniejącego reala - ale chodziło mi o pewien przykład sytuacji.