Za pierwszym razem to była prośba, za drugim sugestia - macie problemy z odczytywaniem kontekstu wypowiedzi?
Nie chcecie tego skończyć? To będę mówił.
Cała ta wasza farsa z nabijaniem się z Brodrii moim zdaniem wynikała z tego, że nie byliście w stanie nas zniechęcić do dalszego działania i dołączenia do "rzondu na uchocsdwie". Przemawiała tu frustracja.