Uznajmy szczerze, że na całej tej zadymie międzynarodowej, związanej nie tylko z Awarą ale głównie z nią, v-świat zyskał. Wiele mikronacji znaczenie się uaktywniło. My w mniejszym stopniu ale Sarmacja, KH a nawet na forum Scholandii zaczęły się pojawiać posty co jest wielkim sukcesem. Wiele mikronaji rozpoczęło zainteresowanie polityką międzynarodową. Oczywiście najwięcej zyskuje Księstwo Sarmacji i nie z powodu wydumanych myśli imperialistycznych czy nowych ziem lecz dlatego, że Awara dała Sarmatom nową energie i pomysł może nawet na kilku tygodniową aktywność. Za sukces należy uznać także, że pierwszy raz od dawna mamy taki konflikt z taką zabawą podmiotów międzynarodowych, co bardzo aktywizuje właśnie cały v-świat. Mimo tego, że większość Sarmatów ma mnie za "Bialeńskie Ścierwo" to cieszę się z ich aktywności. Po prostu taki jestem, cieszę się z cudzego szczęścia.
Mnie osobiście w decydowaniu kogo powinna być południowa Awara, bo o nią jest konflikt a nie o całą wyspę, mało interesują jakieś traktaty i umowy sprzed 10 lat. Uważam iż, Scholandia powinna oddać Księstwu te ziemie. Królestwo jest trochę takim trupem podtrzymywanym przy życiu. A w Sarmacji widać, że wiele ludzi ma jakiś sentyment do tych ziem więc im na pewno się bardziej to terytorium należy niż jakimś zwłokom państwa - bez urazy, nie chcę obrażać obywateli Królestwa ale wasza aktywność jest bardzo mała i namawiam was do walki o nią.
Niestety poza aktywnością w tym konflikcie są też minusy. Głównym jaki ja zauważyłem jest duży brak szacunku do innych poglądów w mikronacjach. Jesteś przeciw Królestwu Baridasu? To od razu masz obelgi i nie rozumiesz historii. Jesteś Przeciw Królestwu Scholandii? To od razu jesteś imperialistą rządnym władzy itd. Pamiętajmy, że jedni mogą mieć inne spojrzenie na historię a inni inne ale trochę szacunku do siebie ludzie.
Ja nikogo nie będę namawiał to zmiany zdania po sam nie mam dużej znajomości historii tego terenu.
Głównie interesujące na przyszłość jest to czy powstaną jakieś 2 bloki. Jeden Sarmacki a drugi antysarmacki no i oczywiście kilka mikronacji które próbowały by być neutralne. Oczywiście póki co na nic takiego się nie zanosi ale było by to bardzo ciekawe chyba każdy przyzna.
Ostatnio może nie tylko związku z Awarą ale Hassenalnd na polityce międzynarodowej trochę zyskuje więc należą mu się brawa.
Nie chcę oceniać postawy takich krajów jak Wandystan. Głównie dlatego, że to Wandystan i tu nie ma co się z nimi kłócić po mają taką narracje. Więc nie ważne jakich kto będzie używał argumentów i tak nie przekona bojowników Wandy.
Jeśli chodzi o samą Republikę Bialenii to mam nadzieje, że zyskamy na tym. I nie, nie mam na myśli zasady "gdzie dwóch się kłóci tam Bialenia zajmuje Aware". Myślę, że władza powinna go wykorzystać do zbliżania się z innymi mikronacjami co zresztą mam nadzieje robi. Jest to też dobra okazja by wykorzystać naszą piękną armię, można z kimś zrobić wspólne manewry czy coś. Mnie nie pytajcie po słabo się na tym znam ale myślę, że jest w tym potencjał.