Co mi po deflacji, skoro w Polsce nie ma przedsiębiorstw (tym bardziej krajowych)... ?
Ceny są na Europę Zachodnią, a płacę jak we Wschodniej (no, ciut lepiej niż w Rumunii, ale bez rewelacji).
A ja kończąc szkołę średnią i wyruszając na studia na kierunek techniczny, nie mam nawet gwarancji, że po nich wciągu 5 lat znajdę jakąkolwiek pracę w zawodzie.