Przeciw.
Chodzi o depozytariuszów. Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy Republika nie jest w stanie na drodze prawnej zerwać powyższe traktaty, gdy Dreamland oraz Skarland upadną. Nie wróżę im źle, ale trzeba się przygotować na wszelką ewentualność.
PS Zanim ktoś mi zarzuci, iż nic nie robiłem w tej sprawie, to niech przejrzy działy konferencji. Moja uwaga spotkała się z dopisaniem Skarlandu do listy depozytariuszy. Państwa, które jeszcze tak niedawno kwiczało w agonii.