Szanowni Państwo,
Pozwolę sobie zauważyć, iż Sojusz nie wytworzył zbytniej biurokracji i z zasady działa w sposób stały- po 2 miesiące w każdym państwie członkowskim. W Bialenii jest od dobrego tygodnia (od 2 stycznia), więc normalne jest, iż obecnie ustalane jest jego dalsze działanie. Dwa miesiące działalności w Hasselandzie były okres niezbyt dużej aktywności, aczkolwiek nie wynikało to z biurokracji i braku chęci działania, lecz skomplikowanej sytuacji w tym państwie i konieczności skupienia się na działaniach wewnętrznych.
Obecnie istnieją dwie komisje o konkretnie ustalonych celach. Nie jest to zbyt dużo, aczkolwiek obecnie nie widzimy sensu w powoływaniu kolejnej. Nie podpisaliśmy nadmiernej ilości umów międzynarodowych, tak naprawdę tylko jedną, dotyczącą powołania Sojuszu.
Sojusz Promocji i Rozwoju ma na celu prowadzenia konkretnych działań i będzie je prowadził, aczkolwiek musi się to odbywać zgodnie z ustalonym planem, a nie na wariata. Dodatkowo, niewielkie efekty naszych dotychczasowych działań wynikają z niewielkiej liczby państw członkowskich. Biorąc pod uwagę nieaktywność Azymutii i wyjście Surmenii z Sojuszu, są w nim trzy kraje: Bialenia, Hasseland (w ostatnim czasie miał problemy; na szczęście w większości już zażegnane) i Brodria (w ostatnim czasie jeszcze większe problemy; także w pewnym stopniu zażegnane). Pomimo tego, obecny Szczyt jest aktywny i już teraz przechodzimy do konkretnych działań. Każde następne państwo członkowskie jest jednak potrzebne, aby efekty wspólnej pracy były jeszcze lepsze.