Nie tylko chłopi na wsi są, a nie jest napisane, że sklep tylko dla chłopstwa (poza tym - Waść mieszczaninem jesteś
). Jakbym jedzenia nie miał od swoich tomaszewian, to sam chętnie bym tu kupował
No to w takim razie drugi argument traci ważność, ale wciąż karnetów nie ma i jedzenie jest jedynie narracyjne.

Więc Wioskowy Sklep wciąż jest jak najbardziej na miejscu.
Ja nie mam swoich folwarków, więc jem tutaj.
