A nie lepiej po prostu zamiast zmieniać numerację dodać ustęp 2a?
Też by można... ale skoro w propozycji (aktualnie - po korekcie) dodano to jako czwarty, ostatni ustęp to też jest OK.
PS. Zabieg, który proponujesz jest typowym w realu... nie proponowałem go, bo i tak niektórzy uważają nasze ustawy za skomplikowane - nie chciałem więc proponować kolejnej "komplikacji" z tymi ustępami np. 2a, 2b... itd. A tak mamy dość czytelnie artykuły I, II, III... ustępy 1, 2, 3... i punkty a, b, c.