Z tych idei chyba większość ich wyznawców zrezygnowała, stąd panuje tu głucha cisza.
Raz już (bodajże na forum obywatelskim) wyraziłem swoje zdanie na ten temat, więc mógłbym się tylko powtarzać: jestem przeciwko tworzeniu z państw jakiejś całości. Współpraca - tak, jak najbardziej, ale bez żadnych UE z nieistniejącego reala.