za szarganie mojego dobrego imienia.
Forma niedokonana została tutaj słusznie użyta, lecz użyto w zdaniu jeden przymiotnik za dużo. Bo po Twoich wcześniejszych wyskokach (Slovenia, Michnik jako MSW), to chyba zszargać już niezbyt jest co.
I na tym kończę swoją polemikę z tym tzw. panem, który realne frustracje seksualne wyładowuje prowadząc działalność destrukcyjną w Bialenii, co najmniej od czerwca ubiegłego roku. Informuję, że nie odezwę się do ciebie, dopóki nie przeprosisz mnie za wszystko, co powiedziałeś przeciwko mnie, począwszy od czerwcowego ataku na Powstanie Marcowe.
Drogi Andrzeju, może pora na jakiś tomik poezji? 
O Saszy
..że w jedno zjednoczyła krzywdzonych
..nowego człowieczeństwa Ewa...