Cenzus znoszący równość wszystkich obywateli jak nic. A kto walczył o równość dla jednostek? Czy to Andrzej Swarzewski czy się mylę?
Ja widzę to inaczej. I tak są osoby dysponujące większą ilością głosów. Są to osoby, które na wybory zwołują swoich nieaktywnych znajomych, którzy głosują tak, jak im się powie (i namawiający i namawiani działają zapewne w dobrej wierze, ale tu nie o to chodzi). Sprawiedliwiej byłoby, gdyby dodatkowym głosem dysponowały osoby najbardziej zasłużone (13 osób ma tytuł hrabiego lub wyższy; nie wszyscy są aktywni) i jednocześnie aktywnym.
Ale oczywiście ma to też związek z moją obecną przynależnością polityczną (co jest robione dla narracji) i chęcią aktywizacji demokratów do dyskusji.
Nie lepiej przeprowadzić reformę obecnych instytucji, a potem dokładać kolejne? Obecnie panuje taki nieład, że ja sam nie potrafię wymienić ośrodki władzy wykonawczej w Bialenii, gdyż zarządzenia i dekrety nakładają się z kadencji na kadencję [prezydenckich].
Dekretów u nas nie ma, a jakie zarządzenia nakładają się na siebie? Możliwe, że tak jest, ale w tej chwili po 9 lekcjach nie ogarniam, o co może chodzić.

A ośrodkiem władzy wykonawczej jest Prezydent, który na własny użytek powołuje całkowicie zależy od siebie rząd. I niezbyt wiem, jak można to sensownie zreformować (no poza łączeniem parlamentu z rządem, ale nikt głośno tego na forum nie powiedział, więc trudno mi się odnieść).
Kadencję prezydenta można przedłużyć jak najbardziej, ale kadencja parlamentu moim zdaniem obecnie jest okresem optymalnym.
9 tygodni to w mikronacjach dość długi czas. W Bialenii często zmienia się skład osobowy, więc po tylu tygodniach parlament reprezentuje nie to samo społeczeństwo. No i jak są wybory parlamentarne, to jest ciekawiej. A im częściej jest ciekawie, tym lepiej.
