Ja sądzę, że z tej mąki, czyli starej gospodarki chleba nie będzie. Potrzeba jest zupełnie innego sytemu i nie wiem, czy koniecznie stricte gospodarczego, bo wtedy będzie znów kłótnia o definicje. Krzysztof tez był tylko człowiekiem, a nie cyborgiem, jak każdy mógł popełniać błędy, ja też od tego wolny nie byłem. Z perspektywy czasu jak sądzę jesteśmy My wszyscy bogatsi. Główne założenie do przyszłego systemu to:
Promowanie aktywności i działań obywateli, mieszkańców przy uznaniu, że nikt z głodu nie umrze taki system będzie swoistą miarą naszych osiągnięć. Oczywiście nie będzie to też tak, że nie będzie to promowanie niosło konsekwencji w hierarchii społecznej, która jest rzeczą pozytywną, a znienawidzona jest przez egalitarystów. Wyolbrzymiają oni fakt i mówią o neo - feudaliźmie, zależności jednych wobec drugich, ale jest to wykoślawione myślenie. Tutaj chodzi o to, że człowieka nie można wyrywać od tego czym się zajmuje i tworzyć etykę jego zawodu, stanu. O taka Bialenię walczyć będa integraliści.