Panie Prezydencie!
10 kwietnia JSM Osama bin Ramzani napisał do mnie w sprawie traktatu między naszymi państwami. Jako, że już wtedy byłem ministrem bez teki, odesłałem JSM do Prezydenta oraz MSZ. Wybrał MSZ, niestety nie doczekał się odpowiedzi, o czym rozmawialiśmy 1 maja, w czasie obchodów Święta Pracy. Sądzę, iż prawdopodobnie jest, iż to była przyczyny faktu, iż Al Rajn zdecydował się poprzeć sclavińsko-baridajską kandydaturę w czasie wyboru gospodarza Mundialu, gdyż jak taką imprezę może zorganizować kraj, który przez miesiąc nie odpowiada na propozycję?
W związku z tym chciałbym zapytać, kiedy podjęte zostaną jakieś działania związane z opisaną sytuacją? Czy do końca kadencji możemy liczyć na powołanie zastępcy nieaktywnego od dawna MSZ? Czy odpowiemy na propozycję największej polskiej mikronacji?
Z wyrazami estymy,
Andrzej Swarzewski,
Parlamentarzysta XII Kadencji.