O Boziu... Chwilę mnie nie ma, a Wy już rozrabiacie. O ile złamanie Regulaminu Parlamentu (który jasno mówi, że debaty nie zaczyna się przed jej formalnym rozpoczęciem pod groźbą wyrzucenia z sali obrad) mogę wybaczyć z uwagi na to, że mnie nie było i faktycznie dosyć, że tak to ujmę, "łyso" byłoby siedzieć cicho i czekać jak na Godota, o tyle KOLEJNE już w Waszym wykonaniu odlatywanie od tematu tym razem skończy się sankcjami. I to ostrymi - oboje po 100 środków wymiany grzywny. Chłostę też bym przy okazji wykonał, ale nie wiem szczerze jak to w praktyce zrobić (pomyślę jeszcze nad tym). Jeśli musicie wymieniać takie "uprzejmości", to zapraszam do robienia tego na PW. Posty z OT wylecą stąd. Najchętniej wywaliłbym je do niebytu, ale pozostawię je (tym razem) na PZ jako przykład, jak NIE NALEŻY prowadzić dyskusji.
To tyle w kwestiach interwencyjnych, ogłaszam rozpoczęcie debaty, jak zawsze będzie trwała 3 doby od pojawienia się tematu w dziale i w razie czego ją przedłużymy.
Szczerze mówiąc zgadzam się... z oboma stronami. Przyznawanie dotacji powinno być prawnie uregulowane, ale moim zdaniem o każdorazowym przypadku rozdysponowania środków na to powinny decydować Plany Społeczne.