Wiesz, praktyczną kontrolę nad tymi terenami utraciłem we wrześniu i stały się one schronieniem dla zbiegłych z Brodrii anarchistów, rewolucjonistów, przestępców itp, którzy wymieszali się z "moimi". Dlatego gdy wprowadzam tam monarchię jedni ze mną walczą, inni witają jak zbawiciela...