A właśnie, może spytajcie się Azymutów i Samundyjczyków? Nie radzę zadzierać z Al Rajnem, a coś takiego się pojawi, jak będziecie próbowali zająć Azymutię. Poza tym, spytajcie się Angstrem, bo znajdują się w najbliższym sąsiedztwie Samundy i może nie życzą sobie waszej obecności.