Witam,
Tych, którzy jeszcze nie słyszeli wyjaśnienia w sprawie kampanii czarnego pr'u odsyłam do poniższego wątku:
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php?topic=3378.0.
Pełnienie funkcji prezydenta mikronacji na czas wakacji to wyjątkowo trudne zadanie. Bo jak zachęcić Obywateli, kiedy na dworze (ewentualnie ''polu'') piękna pogoda, aby poświęcali swój czas na aktywną działalność na forum państwa?
Dlatego uważam, że oprócz spełnienia postulatów stricte ''politycznych'' należy urozmaicić ten czas również w inny sposób.
Co więc oferuję? Otóż oferuję dużą dozę wrażeń i po prostu brak nudy.
Pragnę tego dokonać poprzez ciekawe inicjatywy, które na pewno przypadną Wam do gustu.
Pozwolę sobie ujawnić dzisiaj kilka z planowanych wydarzeń.
Jeśli wygram, zostanę po raz drugi prezydentem, jednak wciąż jako jedyna kobieta na tym stanowisku w historii. Jest to niewątpliwie zaszczyt i dlatego chcę to wykorzystać, aby zwołać w Bialenii
Kongres Kobiet Mikroświata, na który zaproszę wszystkie kobiety aktywnie uczestniczące w życiu Pollinu. Myślę, że będzie to również świetna promocja naszej Republiki poza jej granicami, jako nowoczesnego, pozbawionego zaściankowości kraju.
Kolejną rzeczą o której chcę powiedzieć jest budowanie przyjaźni pomiędzy polskimi mikronacjami. Sprawę polityki zagranicznej poruszę podczas kolejnego wystąpienia, teraz chcę powiedzieć o tej przyjaźni nie politycznej a międzyludzkiej. Niewątpliwie zainteresowała mnie ciekawa kultura
naszego sojusznika Wandystanu. Powiem szczerze, że na pierwszy rzut oka nie mogłam jej zrozumieć, bo aby zrozumieć trzeba wpierw poznać. Dlatego pragnę w Bialenii zorganizować
Dni Kultury Wandystanu, na które zaproszę tamtejszych Obywateli.
Ponadto będzie w moim interesie nawiązanie
kontaktu z zagranicznymi mikronacjami. Obserwując je, dostrzegam, ze polska kultura mikronacyjna może wielu zainteresować. Zapewne zaproszenie do nas gości z zagranicy będzie również podniosłym wydarzeniem.
Chciałabym teraz powiedzieć również trochę o pracy, ciężkiej pracy polityka, przed którą na pewno nie ucieknę.
Postaram się tutaj odnieść po raz kolejny do postulatów Kristiana Iversena, bo głos Obywatela jest najważniejszy.
Dzisiaj odniosę się do części tych, których nie zdążyłam jeszcze skomentować.
Otóż, zgadzam się, że Kadencje Parlamentu RB oraz Prezydenta RB powinny być inaugurowane oraz kończone odpowiednim rozporządzeniem. Twierdzę dodatkowo, że powinniśmy w związku z inauguracją stworzyć jakiś zwyczaj, który stanie się tradycją, nie mówię tutaj tylko o wydawaniu odpowiedniego aktu prawnego.
Tradycja jest bowiem wyróżnikiem, u nas jest dość często problem z tym jak się zachować w danej sytuacji, bo nie ma tradycyjnego wzorca. Dodatkowo planuję stworzyć we współpracy z gronem obywatelskim
Podręcznik Ceremoniału Państwowego, poproszę w tym o pomoc starszych stażem Obywateli, którzy wiedzą jak wyglądało to w przeszłości, co warto zachować, co zlikwidować.
Całym sercem popieram
utworzenie Liceum im. Ojców Założycieli, nie ukrywam sama bym się do takiej placówki oświatowej zapisała po rzetelny kurs, gdyż samemu, jeśli się nie jest współbudowniczym państwa od jego fundamentów, trudno czasami pojąć pewne zagadnienia, problemy.
Co do poruszonego problemu Sędziego. Mamy w Republice z tym stanowiskiem problem, dla przykładu obecnie panuje wakat na tym stanowisku. Dlatego, choć wiem, że może się to spotkać z dezaprobatą przedstawię wobec Parlamentu projekt, który będzie wprowadzał
wybór Sędziego w wyborach powszechnych na daną kadencję. Przetnie to możliwe zależności judykatywy od ''widzi mi się'' władzy, a Obywatelom da większe poczucie sprawiedliwości.
Na dzisiaj to tyle. Zapraszam oczywiście na wieczorne spotkanie na bialeńskim irc-u.