Będę bronił Umowy, której jestem współautorem. Proszę spojrzeć na ten punkt:
1. Carstwo Brodryjskie zachowuje prawodawstwo sprzed podpisania Umowy Akcesyjnej o ile nie koliduje ono z powszechnie obowiązującym prawem Republiki Bialeńskiej, o czym zadecydują właściwe organy Republiki Bialeńskiej.
Ergo, jeśli wcześniejsze prawodawstwo miałby kolidować z prawem bialeńskim, to interweniować winien właściwy organ Republiki Bialeńskiej. Z tego co mi wiadomo, to takowych zgłoszeń do Sądu nie było.
Dalej, prawo weszło w życie - Jego Carska Mość podpisał Umowę Akcesyjną. Nikt nie zgłaszał zażaleń - nikt nie mówił wówczas, że Umowa jest sprzeczna z prawem, nikt nie parał się wreszcie do złożenia wniosku do judykatywy Najjaśniejszego Carstwa
Art.1.
1. Władza sądownicza na terytorium Carstwa Brodryjskiego należeć będzie do Cara tudzież do wyznaczonych przezeń asesorów.
2. Jako władzę sądowniczą rozumie się:
- wydawanie wyroków w sprawach karnych,
- wydawanie wyroków w sprawach cywilnych,
- orzekanie o zgodności danych aktów prawnych z Najwyższym Aktem Prawnym,
- interpretowanie prawa.
by zbadała tę Umowę. A z tego co mi, to istniały właściwe organy, by orzekać w tej kwestii. Tu pragnę przytoczyć pewną sprawę, a mianowicie objęcie (w mojej opinii niezgodne z prawem -prawa do tronu miał wówczas JCW Mikołaj Patryk ) tronu przez Carycę Aleksandrę, lecz stało się to
metodą faktów dokonanych nikt wówczas nie sprzeciwiał się tej (w mojej opinii precedensowej) sprawie, ergo została ona wprowadzona w życie.