Wysoki Sądzie!
Uważam, że pan Karol II korzysta z chwili, gdy jestem zewsząd atakowana.
W mojej ocenie słowa pana Karola II były nieodpowiednie w danym wątku, ponadto wyjątkowo ordynarne.
Nie potrafię inaczej określić słów ''srały muchy, będzie wiosna'' niż jako tych, używanych przez ludzi z tak zwanego rynsztoku społeczeństwa.
Ponadto chcę nadmienić, iż Karol II, sam będąc monarchą wielokrotnie wypowiadał się o mnie z pogardą, co godziło nie tylko w moją osobę, ale i w Państwo.
Proszę o uniewinnienie.