Nie wiem gdzie o to zapytać. Od jakiegoś czasu (kilku lat a dokładnie od czasów RLS) mam taki problem. Czy można rozumieć mikronacje jako grę ?
Pisałem na blogu i w publikacji którą piszę, też ten temat chcę poruszyć. Ale zawsze jest problem. Czy Taka Republika Bialeńska to gra czy nie gra ?
Oto otoczka fabularna.
Pewnego dnia na forum RLS zalogowała się dziewczyna która przywitała się i uwaga... napisała, że w podobnych grach już miała osiągnięcia. Tow. David ją tak skrytykował i napisał.
"Mikronacje to nie gry, przynajmniej RLS nie jest grą.". Od tego feralnego dnia, mam to pytanie.
"Czy mirkonacje są grami".
I teraz pytanie do Bialenii jak wy sądzicie ? Prosił bym również o komentarze poza głosami samymi oczywiście.
Odpowiedzi nie wiem etc. nie brałem pod uwagę, tylko Tak lub Nie.