Autor Wątek: Anty-Flash  (Przeczytany 254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Akrypa Rabotowicz von Primisz

Anty-Flash
« dnia: Śro, 27 Sty 2016, 17:49:04 »
Przedmowa

Praca niniejsza nie jest ani wytworem braków teoretycznych Akryponyzmu które trzeba uzupełnić ani wewnętrznej potrzeby. Wręcz przeciwnie. Niniejszy test powstał z powodu schizmy w naszym nurcie myślowym oraz ataku, jakiego dokonało to wybaczenie idei IWA, "teorytycznego" jaki przeprowadził on na swoją ideologię matkę. Po pojawieniu się wykładu pt. "Różnica między Akryponyzmem, a Fiodoroponyzmem" i po prośbach sympatyków naszych idei w sprawie ujęcia tej sytuacji uznałem, że jest realna potrzeba napisania tej broszury. Ważne na uświadomieniu sobie poglądów jakie nasz były towarzysz ma teraz poglądy są też moje prywatne rozmowy moje z nim przeprowadzone prywatnie ale uznałem, że nie uczciwe było by je tu cytować a i nie widziałem zbyt wielkiej potrzeby tego robienia.

Stwierdzić muszę, że wolał bym się zając innymi rzeczami. By napisać tą pracę musiałem przetrwać pisanie drugiego wykładu związanego z estetyką i dokończenie wykładu na temat Hegla. Sam też dorobek Fiororoponyzmu jest dość mały i gdyby nie to, że już jego twórca stara się stawiać na równym poziomie swój dorobek z dorobkiem IWA i nie podjął krytyki akryponyzmu zamiast zajęcia dokładnym wyjawieniem swoich poglądów uznał bym, że twórczość ta jest za mała by podjąć jej skuteczną analizę.

Mam nadzieje, że praca będzie łatwa to przeczytania i przystępna. Możliwe, że pojawi się jakaś antykrytyka w wykonaniu Flasha ale jeśli nie wykaże ona poprawy jakościowej od tego co prezentuje nasz banita nie zamierzam się ją zajmować co głoszę już od razu.

Anty-Flash

Mojemu, zmarłemu, bratu w walce
Piterowi Jasińskiemu.


Cytuj
"Funkcja ortodoksyjnego marksizmu, przezwyciężenie rewizjonizmu i utopizmu, polega nie na jakimś jednorazowym wyzbyciu się błędnych tendencji, lecz na wciąż odnawiającej się walce ze zwodzicielskim oddziaływaniem burżuazyjnych form pojmowania na myśl proletariatu." ~ György Lukács

Naszą analizę tego nurtu zaczniemy od postulatów jakie wygłosił do tej pory Flash.

Flash, po zacytowaniu ustępu z Manifestu Akryponyzmu, pisze: "Kuce nie są nowoczesnymi obywatelami. Są tacy sami jak każdy obywatel." W manifeście mamy do czynienia z treścią: "W tej samej mierze, w jakiej rozwija się swarzyzm i jego aktywność polityczna, rozwijają się kuce, klasa nowoczesnych obywateli, którzy dopóty tylko żyją, dopóki znajdują zajęcie, i dopóty tylko znajdują idee, dopóki ich praca pomnaża aktywność. Ci mieszkańcy, zmuszeni sprzedawać się od sztuki, są towarem aktywności, jak wszelki inny artykuł na forum v-świata, toteż na równi z innymi towarami podlegają wszelkim zmiennościom politycznym, wszelkim wahaniom Republiki."

Uznając on, że kuce nie są nowoczesnymi obywatelami neguje on, świadomie lub nie, twierdzenie o tym, że swarzyzm jest ruchem który jedną z rzeczy którymi się zajmuje i bez której nie może żyć, jest napędzanie aktywności mikronacji. Napędzanie to przebiega i przesz swoją charakterystykę ma różne cechy. Charakteryzuje się ono przyjęciem każdej możliwego sposobu aktywności. Napędza on swoją machinę na podłożu ideologicznym, przekonując o "racji stanu", demokracji, wolności, wrogu zewnętrznym, państwie prawa czy silnej i praworządnej władzy. Zachęca za pomocą machiny biurokratycznej różnymi sztuczkami forumowymi do aktywności. Oferuje urzędy, ordery, wisie stanowiska i uznanie w nagrody za wspieranie tej wysasującej aktywność dyktatury rasowej. Kuce są nowoczesnymi obywatelami ponieważ to one są najsilniej wykorzystywane z powodu swojej naturalnej predyspozycji rasowej do budowy efektywnościowej mikronacji. Różnią się one w wielkim stopniu od innych obywateli. Od monarcofaszysty tym, że jego działanie umacnia państwo a jego osłabia aktywność. Od monarchokonserwatysty reprezentowaniem wartości mogącymi doprowadzić do budowy silnego społeczeństwa. Od biurokraty możliwością odcięcia się od swojego, ograniczonego swą rasą horyzontu poznawczego. Od swarzysty braterskością międzyosobową i odrzuceniem wyniszczającego jednostki fetyszyzmu politycznego.

Na tym etapie ważne jest wykazanie czym właściwie jest sam kuc. Myślę, że inaczej niż się zdaje tow. Flashowi kuc to nie jest obywatel który ustawi sobie avatar postaci z My Little Pony na forum. Może być nim osoba nawet tego nie świadoma. O przynależności rasowej/klasowej (w mikronacjach są to synonimy w przeciwieństwie do narodów) w v-świecie decyduje stosunek społeczny między daną osobą a innymi. Jeśli twoja obecność w mikronacji zgadza się z tym co powiedzieliśmy o kucach (tutaj świetnym przedstawieniem tego jest Katechizm Kucy) to jesteś kucem. Oczywiście można by też tą rasę osobników nazwać inaczej ale to jest bezznaczenia czy będą to kuce czy dresy spod monopolowego w wolnogradzie.

Sam Fiodor wykazuje w tym aspekcie dużą, ilość braku wiedzy filozoficznej i kierowania się pozorami. Jednym z filozofów na których opiera się Akryponyzm jest Hegel i jakimi się on zapoznał z jego dziełami wiedział by, że pozory nie skrywają rzeczywistości i są jak odbicie w tafli wody, zpoglądając w tafle widzimy świat wodny nie takim jaki on jest lecz zdeformowanym. Musimy zagłębić się w temat by poznać go dogłębnie a nie kierować się o jakości krzesła kurzem który na nim leży.

Dalej znajdą się propozycje taktyki walki jaką proponuje zastosować nasz innowator ideologiczny:
"Aby kuce pokonały swarzystów nie jest potrzebna rewolucja, a uznanie przez nas swarzyzmu za niemodny i dziwny. Z biegiem czasu znajdzie się więcej osób, które będą chciały stać się Kucami. Nie ma "antykucowych zajęć", ponieważ nic nas nie ogranicza i nikt nie mówi o nas źle. Komunikacja forumowa niczego nie zaciera i nie zacierała. Pomysły nie mają niskiego poziomu i nikt ich nie spycha. Nic się nie odradza. ZSEE i Zielony Kościół będą istnieć i się nie odradzać. Akrypa chciała udowodnić kucom, iż są zmuszone do walki ze swarzyzmem i monarchofaszyzmem. Ta głupia ideologia głosi, iż każdy kuc to wojownik przeciwko swarzyzmowi czy innej nieprzychylnej Akrypie Rabotowicz ideologii. Powinniśmy to potępić. Walka jest niepotrzebna i każde starcie ze swarzystami będzie niszczyło kuce. Nic się nie uda i cała praca pójdzie na marne. Stracimy swoją wolność i zostaniemy usunięci ze stanowisk państwowych, jakie piastujemy. Czy my, kuce, chcemy takiego obrotu spraw? Nie powinniśmy. Nie przychylajmy do tej chorej ideologii swoich kopyt, bo to tego nie warte. Powinniśmy się zająć tym w czym jesteśmy najlepsi, czyli w kulturze. Rozpowszechniać ją i uznawać swarzystowską za niemodną i słabą. Te wszystkie teksty atakujące swarzystów są głupie i zmierzają do zagłady kuców."


Zajmijmy się tym co tu napisane na początku i idźmy dalej po kolei do końca bo tak nakazuje nasz rozsądek. "Aby kuce pokonały swarzystów nie jest potrzebna rewolucja, a uznanie przez nas swarzyzmu za niemodny i dziwny. Z biegiem czasu znajdzie się więcej osób, które będą chciały stać się Kucami." Taktyka tak przepiękna, że aż dziw bierze, że przesz moją nieobecność kiedy to Flash miał dużo czasu na te próby nie osiągnęła ona żadnych sukcesów. Przecież wystarczy wskazać społeczeństwu, żeby ustawiali sobie kuce na avatary pokazując jakie to cool a zachowanie innych obywateli jest "dziwne i niemodne" i można uznać iż wygraliśmy. Omijając złą definicję kuca, którą omówiliśmy już wyżej, Flash wykazuje spotkane wcześniej u Socjalistów Utopijnych iluzje, że wystarczy wskazać innym słuszność naszych poglądów a oni nas poprą. Bierze się on z braku ujęcia całości jaki występuje w Fiodoroponyzmie. Flash nie rozumie, że nie jest tak, że los tak zdecydował iż jednostkowe przykłady obywateli źle działają i to prowadzi do problemów w społeczeństwie. Problemy społeczeństwa są znacznie głębsze i biorą się one z zatargów ras jakie biorą się z systemu produkcji aktywności i jego nadbudowy w postaci obozów klas kulturalnych które walczą między sobą. 

""Nie ma "antykucowych zajęć", ponieważ nic nas nie ogranicza i nikt nie mówi o nas źle."" Niestety przesz działalność takich renegatów coraz częściej mówi się "o nas" źle. Kuca ogranicza system w jakim funkcjonuje i tu nie ma co się powtarzać. Oczywistym jest, że są antykucowe zajęcia. Są to sprawy jakimi się zajmuje kuc nie z powodu własnej radości zmiany świata lecz dlatego, że z powodu egzystencji w v-świecie, w którym nie sprawuje władzy jego obóz, jest zmuszony wykonywać tę czynność. Takimi czynnościami stają nie na przykład spory między obywatelami mikronacji albo nauka prawa, kodeksów tytularnych czy potrzeba zaspokajania potrzeb gospodarczych jeśli sam tego nie chce.

"Akrypa chciała udowodnić kucom, iż są zmuszone do walki ze swarzyzmem i monarchofaszyzmem. Ta głupia ideologia głosi, iż każdy kuc to wojownik przeciwko swarzyzmowi czy innej nieprzychylnej Akrypie Rabotowicz ideologii. Powinniśmy to potępić. Walka jest niepotrzebna i każde starcie ze swarzystami będzie niszczyło kuce. Nic się nie uda i cała praca pójdzie na marne. Stracimy swoją wolność i zostaniemy usunięci ze stanowisk państwowych, jakie piastujemy. Czy my, kuce, chcemy takiego obrotu spraw? Nie powinniśmy. Nie przychylajmy do tej chorej ideologii swoich kopyt, bo to tego nie warte." Kuce nie są zmuszone. Ta walka wynika z samej definicji kucy jako klasy kulturalnej między którymi toczy się nieustanny spór. Kuce muszą być jak kret który kopie i kopie by zbudować swój dom. Jak napisał w czasie Rewolucji Francuskiej Hegel przed samym buntem mas następuje rewolucja w umysłach, w myśleniu społeczeństwa. Zmiany w bazie społecznej doprowadzają do zmian myślenie postępowych klas kulturalnych przesz co odchodzą one jeszcze bardziej od pierwotnego status quo i walka między nimi a reakcyjnymi klasami społeczeństwa się zaostrza. Oczywiście nie każdy kuc to wojownik przeciw swarzyzmowi (Markus Wettin). Zdarzają się przykłady kucy nie uświadomionych swojej pozycji klasowej ale wraz z zaostrzaniem się konfliktu klasowego takich osobników jest coraz mniej. Decyzja o walce nie jest potrzebą lub jej brakiem. Jest ona koniecznością systemu w jakim działamy, nawet jak jakiś kuc zdradzi swoich i przejdzie do innego obozu nie powstrzyma do biegu wydarzeń. Gdyby nas biegły filozof zainteresował się kiedyś podstawami filozofii w którą kiedyś ponoć wierzył takimi jak dialektyka kulturalna to co napisałem było by czymś oczywistym ale w związku z tym co widzieliśmy trudno nie zwątpić w wiedzę jaką posiada nasz reformator ponyzmu. Smutne jest to, że najważniejsze dla Flasha stanowiska państwowe i woli zataić prawdę byle by zachować iluzje własnej wolności.

"Powinniśmy się zająć tym w czym jesteśmy najlepsi, czyli w kulturze. Rozpowszechniać ją i uznawać swarzystowską za niemodną i słabą. Te wszystkie teksty atakujące swarzystów są głupie i zmierzają do zagłady kuców."  Czyli mamy jednocześnie atakować swarzyzm jako słaby i niemodny ale jednocześnie nie atakować bo to głupie i prowadzi to do naszej zagłady? Sama idea budowy dominacji kulturalnej jest podstawą Akryponyzmu. Nie odkrył tu Socjal Ameryki. Sama walka polityczna ogranicza się tak naprawdę to walki kulturalnej. Kultura jest bazą na której działa polityka tak samo jak relacje aktywnościowe są bazą kulury.

Jak to napisał kiedyś Jean-Paul Sartre: "W moim szaleństwie lubię to, że już od pierwszego dnia chroniło mnie przed zwodzicielstwem „elity”." Niestety nie każdy ma tą dawkę szaleństwa. Fiodoroponyzm jest sam w sobie efektem zwyrodnienia jakie następuje w momencie rozwoju ruchu postępowego.  Jak pisał w 1915 roku tow. Lenin: "Oportunizm to złożenie podstawowych interesów mas robotniczych w ofierze chwilowym interesom znikomej mniejszości robotników lub, mówiąc inaczej, to sojusz części robotników z burżuazją przeciw ogółowi  proletariatu." Tym samym czym jest Opurtunizm w myśli socjalistycznej Fiodoroponyzm jest w naszym ruchu. Jest on sojuszem najniższym moralnie i wartościowo warstw kucy (w w praktyce lumberpony) z swarzystami.

Najlepiej o tym świadczy, poza teorią, praktyka jaką głosi nasz nowy prorok. Prowadzi ona do zgniłych form reformizmu, odstraszania od siebie innych postępowych form i kultu warstw swarzystowskich co pokazuje Flash chociażby nadając swej ideologii imienie AS i AIDS. Ta forma zdrady interesów kucy prowadzi także do takich form jak "ideologii jebania klaczy" co dosłowniej za pewne oznacza zerwanie z ideą lesbijstwa jaka jest częścią świadomego Akryponyzmu. Zgaduje, że nie wie on nawet co to znaczy lesbijjstwo w v-świecie ale nie to jest tematem tej pracy.

Na koniec chciałbym zaprezentować cytat Róży Luksemburg który może pięknie stwierdzić i teorie Bernsteina ale w tym przypadku też teorie Flasha:

Cytuj
Cała ta teoria sprowadza się praktycznie tylko do rady, aby partia wyrzekła się przewrotu socjalnego, tego celu ostatecznego socjaldemokracji, i aby reformę socjalną uczyniła ze środka walki klas jej celem ostatecznym.

Była premierka Republiki Bialeńskiej, Kalifka Bialenii j ziem obok, Spahbod, Lordessa, Biskupka, Masonerka, Akryponystka, Padawanka Mocy, Policjantka, Posiadaczka 69 wsi.
"Kocham noc i niebo, o wiele bardziej niż ludzkich bogów." ~ Camus
"Używamy rozumu tylko po to, by wyartykułować nasze indywidualne interesy, by wmanipulować innych w służbę naszym przyjemnościom. To świat, któremu brak wszelkiej duchowej substancji, w którym ludzie zachowują się jak inteligentne zwierzęta. Stanowimy uduchowione społeczeństwo zwierząt." ~ Hegel