0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Wioska CarbonaMiejscowość zbudowano jako port, mający dostarczać ryby do największego miasta w okolicy - Frassati. Powstało wraz z rozwojem metropolii około roku 1610. Przez początkowy okres swego istnienia zaopatrywało miasto w świeże ryby, które szybko stały się przysmakiem na stołach bogatych kupców i szlachciców z okolicy. W okresie wielkiej zarazy we Frassati to właśnie do Carbony zbiegło część zdrowych mieszkańców z margrabią Konstantynem Brautz'em na czele (wówczas już zdrowego), z rozkazu arystokraty wioska została zamknięta od świata zewnętrznego, by choroba nie wdarła się poza "mury miejskie". Ostatecznie w miejscowość w żaden sposób nie ucierpiała od zarazy. W następnych stuleciach wioska wciąż spełniała swoje zadanie, aż do drugiej połowy XIX wieku, gdy proceder ten stał się całkowicie nieopłacalny (z powodu przesyty rynku towarem, który nie mógł być konsumowany). Był to kres świetności wioski, przez następne 150 lat gwałtownie podupadła, w ruinę popadały kojne opuszczone domostwa, zaś tętniący, niegdyś, życiem drewniany port - zbutwiał. Obecnie władze próbują odbudować dawną świetność wioski, zachęca się mieszkańców do podejmowania pracy rybackiej. Kilka lat temu w dawnym pałacyku Akwinackiem (jedynym murowym budynku w wiosce) została zorganizowana Szkoła Rybacka, przygotowująca młody rybaków do zwodu. Wioska powoli odradza się ze ponad 150-letniego marazmu...Zdjęcie z ubiegłego stulecia, przedstawiające pałacyk Akwinacki, w którym obecnie mieści się Szkoła Rybacka.