Cóż za absurdalna sytuacja miała tutaj miejsce, to naprawdę nie mogę tego pojąć.
Do Wspólnoty Rozwoju pragnie dołączyć nowy członek. Zamiast powitać go z otwartymi ramionami, dywaguje się na temat jego obywatelstwa.
Skoro Kaspian twierdzi, że jest obywatelem Hasselandu, jest też obywatelem Bialenii. Jakiekolwiek gdybanie nie powinno mieć tutaj miejsca. A w przypadku wątpliwości co do posiadania obywatelstwa Królestwa, rozwiać je powinni Piotr Paweł jako głowa Hasselandu bądź Eddard Noqtern jako szef rządu. Nie rozumiem, czemu nikt tego nie zrobił...