Zasadniczo nie mówi, ale kadencje prokonsulów zaczęły się praktycznie w jednym momencie, więc wszystkie skończą się (a przynajmniej powinny się skończyć) trzy miesiące później. Może ma Wielmożny rację, że nie trzeba zmieniać litery ustawy, być może wystarczy nagiąć nieco praktykę jej stosowania, powołując (czy losując) prokonsulów w odpowiednio późnym terminie.

Swoją drogą, sprawdziłem, kiedy powołano "obecnych" prokonsulów. Szczerze powiedziawszy to mamy zagwozdkę prawniczą, bo zgodnie z ustawą od miesiąca nie powinni pełnić swojej funkcji. A zatem:
Ametyst Farobudus został
wylosowany 5 października 2015 roku.
Kadencja upłynęła 5 stycznia 2016 roku.Ja zostałem
wybrany 12 października 2015 roku.
Kadencja upłynęła 12 stycznia 2016 roku.Herman Kolineusz-Michalski został
powołany 3 października 2015 roku.
Kadencja upłynęła 3 stycznia 2016 roku.Całą odpowiedzialność za te niedopatrzenia biorę na siebie. Myślę, że musimy przejść do wyboru oraz losowania prokonsula, a także poprosić prezydenta, by zechciał wybrać jednego z prokonsulów. Teraz pozostaje otwartą kwestia, czy będziemy zmieniać praktykę (specjalnie opóźniać powołania, losowania i wybory), czy dokonamy tego niezwłocznie, ale z zachowaniem stosownej i uroczystej formy (w przypadku losowania i wyborów)?
Jeśli ktoś zechciałby zabrać głos, to niechaj zrobi to do jutra, bo zmuszony będę podjąć tę decyzję arbitralnie (uzgadniajac szczegóły z prezydentem).