Herb Royal Shimontsen Pomeczowa konferencja trenera Eddard Noqterna. odbyła się kilkanaście minut po zakończeniu meczu na FOX Arenie w Bałmustanie, przegranego przez Royal 1-0. Jedyny gol padł w 61 minucie. - Panie trenerze, Jerzy Zermatt, "Gazeta Hasselandzka" - dlaczego to się stało? Dlaczego Royal przegrał spotkanie?
- No cóż... Nie da się zawsze wygrywać, chociaż na pewno tego byśmy chcieli. Po bardzo udanej serii [19 zwycięstw z rzędu przyp. redakcja] musi w końcu nadejść czas na nieudany mecz. Jednakże przegraliśmy tylko jedną bramką. Mieliśmy więcej sytuacji od rywali, ale w tym meczu zabrakło nam przede wszystkim skuteczności.
- Panie Noqtern, Chong Lu Xun, "Głos Razuri" - Czy ta porażka znaczy, że jesteśmy słabszą drużyną od Legii? Czy mamy w ogóle szansę kiedyś pokonać Mistrza Bialenii?
- Oczywiście, że tak. Nie zapominajmy, że był to mecz wyjazdowy. A ten domowy, 18 kwietnia wygraliśmy 3-0. To znaczy, że w dwumeczu jesteśmy lepsi. No i mamy nad naszymi rywalami minimum trzy punkty przewagi w lidze. Jednakże Legii trzeba przyznać, że to bardzo mocna ekipa, z którą zawsze trudno nam się gra.
- Z tej strony, Janusz Kupiec, z gazety wBialenii - czy Royal nadal chce walczyć o tytuł mistrza? To już drugi mecz z rzędu bez zwycięstwa.
- I to nasza najgorsza seria w tym sezonie. Wszystko zaczęło się od remisu z Koroną. Najbardziej zabolało to, że był to mecz domowy. Zagraliśmy trochę zbyt odważnie. Z wieloma młodymi zawodnikami. Trzeba było grać ostrożniej. Ale cóż, z każdej porażki można wyciągnąć jakieś lekcje i zrobimy to szykując się do ostatnich czterech spotkań.
- No właśnie, jak przewiduje Pan następne spotkania Królewskich? (Ramon Dixon - "Nasze Shimontsen")
- Na pewno nie będzie łatwo. Nie licząc pierwszego spotkania, które po prostu musimy wygrać wysoko. Kockowie to jakiś żart w tym sezonie, jednak dopiero co zmienili menadżera. To chyba jednak za krótko, żeby coś poprawić. Później wyjazd do Grodziska. Doświadczony trener, mogę chyba powiedzieć, że najlepszy w v-świecie, ale drużyna jeszcze nie tak dobra. Liczę na niewysokie, ale przekonujące zwycięstwo, aczkolwiek będziemy musieli uważać. Następne będzie spotkanie z Wspaniałymi Wettinami, kolejną drużyną nowego, młodego trenera. Jednak jako, że gramy u siebie celujemy w pewne zwycięstwo. No i na koniec, myślę że pozostanie nam najtrudniejsze spotkanie - wyjazd do Tomaszewa. Ta ambitna drużyna ma szanse w tym sezonie nawet na podium, dlatego nie możemy jej lekceważyć. I nie zrobimy tego. Liczę, że to jednak Royal zatriumfuje, zdobywając tym samym tytuł mistrzowski, drugi raz w historii.
- Dziękujemy, to już koniec konferencji. (Lou Lan - asystent trenera)