Czy ktoś mi może wyjaśnić co się tu dzieje?
Co ma znaczyć masowe zrzekanie się obywatelstw i urzędów brodryjskich popierane przez osoby postronne (opcja lubię to, u Andrzeja)? Czy rzekome włamanie rzeczywiście miało miejsce? Czy obywatelstwa zrzekł się mój syn Tomasz, czy jakiś włamywacz?
Oświadczam, że nie odbiorę obywatelstwa. Ani jednemu, ani drugiemu. Aż do momentu w którym wyjaśni się sprawa, musicie wytrzymać z obywatelstwem brodryjskim. Jednocześnie zachęcam Was do zaniechania pochopnych decyzji, pozostania w Brodrii i powrotu do normalnego funkcjonowania.