No to jedziemy z podsumowaniem sezonu.
Tym razem tytuł został zdobyty z przewagą ledwie dwóch punktów przez LKS Tomaszew. Podczas sezonu nastąpiło przesunięcie środka ciężkości głównego rywala Galaktycznych z Janowicz właśnie do Tomaszewa. Największym przegranym sezonu jest bez wątpienia Robotnik.
Teraz nudne statystyki:
W 42 spotkaniach padły łącznie 92 gole, co daje średnią 2,19 gola na mecz (spadek o 0,01 w porównaniu z poprzednim sezonem).
Najlepszą średnią goli zanotowali Galaktyczni (3 zdobyte, 0,83 traconych, bilans 2,17/mecz), a najgorszą Legia (0,42 zdobytych, 1,67 traconych, bilans -1,25/mecz).
Najwięcej zwycięstw (9) - LKS, najmniej (2) - FC Bengazi, Legia, Robotnik.
Najwięcej remisów (6) - FC Bengazi, najmniej (2) - LKS, Robotnik.
Najwięcej porażek (8) - Robotnik, najmniej (1) - LKS, Galaktyczni.
Tytuł króla strzelców wywalczył po raz drugi z rzędu Márcio Maniche (Galaktyczni), tym razem samodzielnie, zdobywając 8 bramek.
Tytuł króla asystentów wywalczyli wspólnie Ivan Kuleviec (po raz drugi z rzędu) i Viktor Zilavec (obaj Galaktyczni).
Najwięcej żółtych kartek zebrał Hendrik Schwandt (Robotnik) - łącznie aż 7.
Przeprowadzono łącznie 12 (w tym cztery wyszkolenia na własną rękę i cztery wyrzucenia z drużyny) transferów. Najwięcej (7) przeprowadzili Galaktyczni.
Doszło też do przesunięć w tabeli wszechczasów. LKS zamienił się miejscami z Gutevalenem, a Tajfun przeskoczył Robotnika i Legię.
Ogółem można powiedzieć, że z przebiegu sezonu zadowoleni mogą być Chłopi, ale też... Tajfun, który zaprezentował się zdecydowanie lepiej niż ostatnio.