Dzisiaj byłem w księgarni za podręcznikami szkolnymi.
Za zakupy zapłaciłem 179 zł i mam następująco:
- Dwa podręczniki z biologii rozszerzonej po 500 stron każda (uhuhuhu, będzie co zakuwać

)
- Jeden podręcznik z chemii rozszerzonej ok. 480 stron, jak ją przeglądałem to się zastanawiałem czy nie pomyliłem z podręcznikiem od fizyki. Cóż, jedno powiązane z drugim.

- Jeden podręcznik z histo-wosu ok. 250 stron, taka mała książeczka do poduszki na jeden wieczór. Świetne streszczenie historii od starożytności do II wojny światowej.
Jeszcze chciałem kupić rozszerzoną matematykę, ale Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe jeszcze nie wydrukowało podręczników.
