W tym temacie, czy jego ukierunkowaniu na tą sprawę było budowanie tożsamości bialeńskiej poprzez te organizacje. Tutaj nie było moim zamiarem tworzenie jakiś nieistniejących różnic, czy podziału władza - lud. Pozwolę się odnieść do tego ostatniego, tych trzech ostatnich słów: Podział władza, lud. Przepraszam Cię Andrzeju, jeśli źle zinterpretowałem te słowa, ale zabrzmiało to bardzo pejoratywnie, tak jakby był "dzielca", który mówi: "To jest władza, a to lud. Władza w domyśle oczywiście ci najlepsi, hermetyczna elita, której trzeba się podlizywać. Lud? Ten co się nie umie rządzić, motłoch więc potrzebuje tych pierwszych"
To po prostu byłoby wypaczenie tego co postuluję. Ja proponowałem, tylko nie wiem na ile jasno zostałem odebrany, przeniesienie tej odpowiedzialności władzy na inne instytucje jak np. stowarzyszenia lenników itp.
I teraz popatrz. Jeśli będzie potrzeba utworzenia takiego stowarzyszenia, tym samym stanie się ono ważne, że właśnie jego opinia będzie potrzebna do wypracowania stanowiska np. legislacyjnego w formie ustawy. Będzie przedstawiciel, będzie dalej potrzeba jego powołania przez organizację, to też kolejna możliwość zorganizowania się. Za konkretne sprawy to te organizacje będą brały także swoją odpowiedzialność. To jest przeniesienie decyzyjności na inny poziom niż tylko i wyłącznie Parlament Republiki Bialeńskiej.