No jak ktoś spoza establishmentu i masonerii dojdzie do władzy to naprawdę musi mieć wysoką inteligencję i wybitne zdolności. Przebić się przez układy jest niezwykle trudno. Ale wystarczy spojrzeć na to ile osób Stalin wykiwał. Najpierw rewolucja pokonała carat, potem komuniści pokonali demokratów, potem bolszewicy resztę komunistów, a dopiero potem staliniści trockistów.