Niestety wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że był zdrajcą i chciał stłumić wojskiem wolnego narodu głos.
Logika według Ruchu Narodowego:
Żydzi, anarchiści i działacze prozachodni w '81 - głos narodu.
Żydzi, anarchiści i działacze prozachodni w 2014 - syjoniści, zdrajcy, bandyci, postkomuniści, marionetki Merkel, Putina i Obamy w jednym.
Logiki w tym nie ma. I na tym zakończmy tą rozmowę. Z tzw. "antykomunistami" nie da się dojść do konsensusu, więc sobie odpuszczę. 
W tedy chodziło o to, aby wywalić okupanta z powrotem za wschodnią granicę wszelkimi możliwymi środkami, a teraz chodzi o to, aby utrzymać niepodległość i również wszelkimi możliwymi środkami. Dlatego trzeba zwalczać proradzieckich, proamerykańskich czy prosyjonistycznych pachołków. Polska musi sama sobą rządzić, a nie być kierowana z Brukseli, Moskwy, Izraela czy Berlina. Polska nigdy nie była zachodem, ani wschodem i niestety tak musi zostać. Choć gdyby Putin zechciał zbudować Federacje Słowian, to zapewne stanąłbym po stronie Putina i zapewne zostałbym rozstrzelany za zdradę ojczyzny przez AK-bis. :mrgreen:
Feliks, powiem raz jeszcze - z dyskusjami o historii realnej zapraszam tutaj: http://historycy.org
Wątków o Jaruzelskim jest tam kilka. Na pewno wyczerpiesz temat.
Bar pod osłem służy do off-topicu i jak komuś się nie podoba, to niech go nie czyta...proste. :wink:
I tak w ramach ciekawostki:
- Polakom wywiadów nie udzielam. Banderowcy was wieszali, wyżynali, a teraz popieracie tych faszystów! - mówi, zaciskając zęby, gospodarz posesji. Na zapewnienie, iż chcemy pokazać prawdę o ich cierpieniach, krzyczy: - Won z mojego podwórka! - http://goo.gl/Lx0cD9
Powiedział to pewien Rosjanin w Donbasie. Na miejscu tych dziennikarzy spaliłbym się ze wstydu. Niestety jeśli zapominamy o zbrodniach banderowców, którzy teraz są naszymi wielkimi sojusznikami, to nie wróżę Polsce świetlanej przyszłości. Władze Polski zawsze wybierała najgorszych sojuszników i to samo się dzieje dzisiaj. Jak widać historia niczego nas nie nauczyła.